Nieoficjalnie: Bogucki kandydatem prawicy na premiera
– To informacja nieoficjalna, ale pewna. Jak dowiedział się Kanał Zero, to nie Przemysław Czarnek i nie Mateusz Morawiecki. Kandydatem prawicy na premiera po zwycięskich wyborach ma być Zbigniew Bogucki – poinformował w środę (22 lipca) Robert Mazurek.
Dodał, że decyzję w tej sprawie miał osobiście podjąć prezes PiS Jarosław Kaczyński. – Rozmawiał o tym z Boguckim, który się zgodził, a wszystkiemu pobłogosławił Karol Nawrocki – przekazał dziennikarz.
Przypomniał, że według doniesień prasowych, Kaczyński już wiosną chciał przedstawić Boguckiego w roli kandydata na premiera, ale wówczas nie zgodził się na to prezydent. Prezes PiS postawił więc na "projekt Czarnek", który – zdaniem Mazurka – nie powiódł się i właśnie zmierza do końca.
O tym, że realnym kandydatem PiS na premiera ma być Zbigniew Bogucki, pisała pod koniec kwietnia "Rzeczpospolita". Z kolei "Dziennik Gazeta Prawna" podał w ubiegłym tygodniu, że na jesieni PiS wymieni kandydata i że Czarnka może zastąpić Bogucki.
Czy PiS się rozpadnie? W czwartek mija ultimatum Kaczyńskiego
Kaczyński ma obecnie ważniejsze sprawy do rozwiązania, niż rozgrywki o fotel kandydata partii na premiera, bo skonfliktowanemu wewnętrznie PiS grozi rozłam.
W najbliższy czwartek (23 maja) mija termin ultimatum, jakie prezes postawił swoim podwładnym w sprawie działalności w stowarzyszeniach, takich jak Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Politycy PiS mają zdecydować: albo stowarzyszenie, albo partia. Wybór pierwszej opcji ma być równoznaczny z usunięciem z ugrupowania.
Morawiecki wydał we wtorek (21 lipca) oświadczenie, w którym zapewnił, że jego miejsce jest w Prawie i Sprawiedliwości. Podkreślił, że "różnica zdań nie jest zdradą" i opowiedział się za budową szerokiego obozu patriotycznego.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że za Morawieckim stoi grupa ok. 40 polityków. Gdyby Rozwój Plus przekształciło się w partię, to według najnowszego sondażu mogłoby liczyć na 6,2 proc. poparcia.